Wypunktowani przez Wikęd. Kolejna wyjazdowa porażka Borowiaka.

Fatalna passa Borowiaka na wyjazdach trwa w najlepsze. Tym razem czerszczanie przegrali po słabej grze w Luzinie z Wikędem 5:2, choć w meczu nie brakowało kontrowersji. Bramki dla Borowiaka zdobył Patryk Duda oraz Jakub Gronowski.

Przed tym meczem wiedzieliśmy jakim potencjałem dysponują przeciwnicy. Wikęd posiada fajny zespół, któremu po prostu w ostatnich spotkaniach brakowało szczęścia. Patrząc jednak na personalia, może wygrać z każdym. Mieszanka doświadczenia z młodością w sobotni poranek pokazała beniaminkowi z Czerska, że potrafi grać w piłkę. Niestety Borowiak ma swoje problemy, kontuzje, pauzy za kartki czy niedyspozycje ze względu na obowiązki służbowe. Piłkarze z Czerska do Luzina udali się w mocno osłabionym składzie. Liczyliśmy, że zmiennicy staną na wysokości zadania i powalczą o miejsce w pierwszym składzie. Jednak nie zmienia to faktu, że w tym sezonie czerszczanie nie potrafią wygrać na wyjeździe i w delegacjach mają fatalną skuteczność.

Pierwsze minuty sobotniego spotkania nie zwiastowały aż takiej dominacji gospodarzy. To właśnie Borowiak jako pierwszy szukał swoich okazji do zdobycia bramki. Jednak w 17. minucie po bezsensownym wślizgu w narożniku pola karnego Piotra Dudzika sędzia wskazał na rzut karny. Niespełna trzy minuty później miejscowi wyszli na dwubramkowe prowadzenie. Napastnicy z Luzina wykorzystali błąd w ustawieniu prawego obrońcy Borowiaka i doszli do sytuacji sam na sam z bramkarzem. Naszym zdaniem w momencie podania strzelec bramki był na minimalnym spalonym. Podopieczni trenera Artura Papierowskiego otrząsnęli się dopiero po 30. minutach gry. Zapewne było to spowodowane tym, że gracze z Luzina włożyli bardzo dużo energii i po prostu w ostatnich 15. minutach opadli z sił. Zawodnicy Borowiaka zdominowali gospodarzy i stwarzali sporo sytuacji bramkowych. Borowiak wciąż szukał swoich szans na strzelenie kontaktowego gola i ostatecznie w 43. minucie dopiął swego. Patryk Duda otrzymał prostopadłe podanie od Adriana Wysieckiego i wbiegł z futbolówką w pole karne. Z bliskiej odległości pokonał bramkarza gospodarzy. Kolejna kontrowersja miała miejsce pod koniec pierwszej połowy. Patryk Duda biegł z piłką wzdłuż pola karnego i próbował wycofać ją do Kokoladze, który czekał na skraju pola karnego. Piłka odbiła się od ręki interweniującego wślizgiem obrońcy, jednak sędzia nie podyktował karnego dla gości.

Druga połowa również rozpoczęła się od dominacji drużyny z Luzina. Miejscowi szukali swoich szans na podwyższenie wyniku. Niestety udało im się to zrobić już w 47. minucie spotkania. Kolejny błąd w formacji defensywnej został bezlitośnie wykorzystany. Szybko zdobyta bramka znacząco obniżyła morale w zespole z Czerska. Kolejne minuty batalii mijały pod dyktando gospodarzy, którzy wycofali się do defensywy. Oddali inicjatywę i stwarzali bardzo groźne i skuteczne kontrataki. Kolejne bramki dla Wikędu padały w 61. minucie oraz 72. minucie. Borowiak zdołał tylko odpowiedzieć jeszcze jednym trafieniem w 81. minucie spotkania. Po dośrodkowaniu z bocznego sektora przez Mateusza Żakowskiego bramkę dla gości zdobył Jakub Gronowski. Mecz mógł zakończyć się jeszcze większą różnicą goli, jednak tak się nie stało, wskutek czego Wikęd Luzino zwyciężyło 5:2.

Piętnaście minut dobrej gry to zdecydowanie za mało, aby z trudnego terenu wywieźć jakiekolwiek punkty. Cieszy fakt, że piłkarze z Czerska pomimo złego początku próbowali się podnieść i zdobyli kontaktowego gola. Niestety boli fakt, że po raz kolejny tracimy bramki po prostych indywidualnych błędach oraz w krótkich odstępach czasu. Na tym poziomie takie błędy nie powinny mieć miejsca. Jako beniaminek musimy widocznie jeszcze zapłacić „frycowe”. Mimo wszystko liczymy, że piłkarze z Czerska wraz z trenerem szybko wyciągną wnioski i po tygodniowej przerwie spowodowanej pauzą w XII kolejce wrócą na zwycięskie tory. Borowiak w Czersku będzie podejmował Pogoń Lębork. Spotkanie zostało zaplanowane na niedzielę 23 października na godzinę 14.30.

MLKS Borowiak po tej kolejce spadł na 17. pozycję. Po dziesięciu kolejkach na swoim koncie ma 10 punktów, W-3, R-1, P-6 , a ich bilans to 14. strzelonych oraz 22 straconych goli.

Dodaj komentarz