Borowiak wreszcie na zero z tyłu. Najbardziej cieszy dobra organizacja gry w obronie.

Borowiak wygrał na wyjeździe 2:0 (1:0) w derbach powiatu chojnickiego z Tęczą Brusy. Na boisku trzeci raz tej wiosny pojawił się Patryk Duda, jeden z bohaterów spotkania!

Lewoskrzydłowy zawodnik niemiłosiernie uprzykrzał życie rywalom. Często dryblował, próbował strzałów z dystansu, a dzięki dynamice uciekał obrońcom praktycznie w każdy możliwy sektor boiska. Już w 12 minucie po zagraniu piłki przez Kacpra Skowrońskiego zgubił krycie i mijając dwóch kolejnych rywali mocnym uderzeniem pokonał bramkarza.

Początek spotkania był bardzo udany dla piłkarzy z Czerska. Jednak już przy prowadzeniu 0:1 kilka stuprocentowych sytuacji mieli napastnicy z Brus, ale za każdym razem z bardzo dobrej strony pokazywał się Paweł Skiba, który skutecznie bronił strzały rywali.

To był dopiero pierwszy wiosenny mecz Borowiaka, w którym nie stracił on gola. Niemniej jednak już teraz warto zastanowić się nad linią defensywną MLKS-u. Bo o ile w minionych sezonach największą bolączką czerskiego zespołu był problem z napastnikami, to w obecnym sen z powiek trenerowi spędzać może fakt, że w każdym z meczów musi stawiać na innych zawodników w formacji odpowiadającej na zabezpieczenie tyłów. Jeszcze nigdy w tej rundzie nie zagraliśmy w optymalnym ustawieniu, ciągle kogoś brakuje ze względu na pracę czy inne rodzinne obowiązki. Dzisiaj cała formacja obrony zagrała wręcz wzorowo, z tego miejsca warto szczególnie wyróżnić Łukasza Glinickiego, Piotra Maracha i wypożyczonego z Czarnych Piece Damiana Szumachera.

Obraz gry nieznacznie zmienił się po zmianie stron. Borowiak zagrał mądrze w defensywie i nie pozwalał Tęczy na dominację w posiadaniu piłki, a to wprowadziło nerwowość w poczynaniach gospodarzy. Obaj szkoleniowcy zdecydowali się na zmiany, które więcej jakości wprowadziły do gry czerszczan. Cezarego Brzezińskiego zastąpił Paweł Kołatka. Warto wspomnieć, że nasz młody defensor tuż przed meczem miał ustny egzamin maturalny, który udało mu się zdać na 80% – gratulujemy! Około 70 minuty spotkania bardzo dobrze zachował się sędzia, dopatrując się pozycji spalonej podczas zdobycia wyrównującej bramki. Wynik w 78 minucie spotkania ustalił ponownie Patryk Duda, który otrzymał podanie od Patryka Tuszkowskiego. „Dudek” z piłką przemierzył ponad 20 metrów, wykorzystując dziurę w środku obrony rywali i wychodząc w sytuacji sam na sam z bramkarzem umieścił piłkę tuż przy lewym słupku bramki.

Artur Papierowski, trener Borowiaka: „Bardzo potrzebowaliśmy tego zwycięstwa, by zacząć wychodzić z dołka. Szkoda tylko, że do końca sezonu zostało zaledwie sześć spotkań. W meczu z Tęczą wreszcie uśmiechnęło się do nas szczęście i mimo kilku niewykorzystanych sytuacji bramkowych wygraliśmy to spotkanie. W każdym z poprzednich meczów stwarzaliśmy sobie bardzo wiele sytuacji, mimo to nie mogliśmy wygrać. W dzisiejszym meczu wszystko zakończyło się jednak po naszej myśli i mam nadzieję, że jest to dobry prognostyk przed kolejnymi spotkaniami, które będą arcytrudne, gdyż gramy z Orłem Subkowy – wiosną jeszcze nie przegrał meczu, Pomezanią Malbork i Gwiazdą Karsin – zespoły walczące o awans do IV ligi. Nie chcę narzekać na niesprzyjający nam los, ale nie da się ukryć, że zawsze w każdym wiosennym meczu gramy innymi zawodnikami. Jest kilku piłkarzy, na których zawsze można liczyć. Niestety pozostali zawodnicy się nie przykładają, czy po prostu mentalnie nie pasują do zespołu. Formę fizyczną zawsze można wypracować, niestety, jeżeli zawodnik nie wierzy w siebie, nie wierzy w to, że jest w stanie powalczyć o utrzymanie w okręgówce i nie pojawia się na treningach, to taka zabawa traci sens. Cieszę się z wygranej, martwię natomiast czwartą kartką Cezarego Brzezińskiego, kartka ta wyklucza go bowiem z najbliższego meczu z Orłem Subkowy. W takiej sytuacji szanse zaprezentowania dostaną inni zawodnicy, pytanie tylko jak tę szansę wykorzystają?”

MLKS Tęcza Brusy – MLKS Borowiak Czersk 2:0 (1:0)

Borowiak – Paweł Skiba – Damian Szumacher, Piotr Marach, Łukasz Gliniecki, Przemysław Podemski, Cezary Brzeziński (55’ Paweł Kołatka), Marek Kaszubowski (90’ Kevin Wojciechowski), Kacper Skowroński, Mateusz Stramol (65’ Piotr Tuszkowski), Patryk Duda, Mikihito Kato.

Dodaj komentarz