Trudna nauka nowego systemu. Dwie różne połowy w Starogardzie.

W pierwszej połowie Wda Czarna Woda wypunktowała Borowiaka, pokazała, że przed zespołem Artura Papierowskiego jeszcze dużo pracy, zanim nauczą się grać systemem 1-3-5-2. Wynik do przerwy to 4-2 dla gospodarzy.

Przed przerwą zdecydowanie lepsza była Wda. Borowiak nie wyglądał najlepiej w pierwszej połowie, zupełnie nie istniał w strefie środkowej, na 20-40 metrze przed swoim polem karnym. Brak kluczowych podań z tej strefy powodował, że ataki czerszczan były schematyczne i przewidywalne dla dobrze zorganizowanej defensywy Wdy. Skrzydłowi Borowiaka, mimo kilku błysków, nie potrafili przejąć inicjatywy, zbyt często kończąc dobrze zapowiadające się akcje niepotrzebnymi dryblingami. Na domiar złego zaskakująco bierni w pierwszej połowie byli też środkowi obrońcy, którzy zupełnie nie potrafili odnaleźć się w nowej roli. – W takiej taktyce skrajni pomocnicy muszą wykazać się dużą wytrzymałością, przy wyprowadzaniu piłki spod własnej bramki powinni być wysoko, a zaraz po stracie szybko przetransferować się do obrony, gdyż po stracie piłki robi się tam luka. W przyszłości musimy lepiej kryć i poruszać się po boisku bez piłki. Warto również dodać, że przy straconych golach popełniliśmy dziecinne błędy, które nigdy nie powinny się powtórzyć. Piłkarze nie zawsze wiedzieli, jak poruszać się po boisku i kto jest odpowiedzialny za którego rywala. Po raz pierwszy za mojej kadencji zagraliśmy tym systemem, chcemy nad nim jeszcze pracować. Piłkarze Borowiaka są w stanie go pojąć. Zmierzyliśmy się z silnym przeciwnikiem, który potrafił od razu wypunktować nasze proste błędy– mówił po meczu szkoleniowiec zespołu Artur Papierowski.

Po przerwie piłkarze z Czerska powrócili do swojego nominalnego systemu gry 1-4-3-3, w którym zaczęły się kłopoty Wdy, która straciła aż sześć goli w 45 minut. Borowiak mocno przycisnął i podkręcił tempo meczu, którego nie wytrzymał przeciwnik. Warto również wspomnieć, że dwa gole padły po prezentach podczas wysokiego pressingu naszych zawodników. Ładnym golem z rzutu wolnego popisał się Karol Kortas, oddając uderzenie po podłożu, które nie tylko zaskoczyło bramkarza ale i ustawiony mur.

Kolejny mecz Borowiak zagra w Chojnicach na „Modraku”. Tym razem naszym przeciwnikiem będzie A – klasowy Jantar Pawłowo. Spotkanie zostanie rozegrane 2 marca o godzinie 18.30.

Wda Czarna Woda – MLKS Borowiak Czersk 4-8 (4-2)

Bramki:

0:1 – Patryk Tuszkowski

1:1 – zawodnik testowany (Wda)

2:1 – Błażej Tuszkowski (Wda)

2:2 – Kacper Skowroński

3:2 – Mateusz Wittstock (Wda)

4:2 – Łukasz Główczewski (Wda)

4:3 – Patryk Tuszkowski

4:4 – Patryk Duda

4:5 – Karol Kortas

4:6 – Patryk Tuszkowski

4:7- Rafał Komorowski

4:8 – Dawid Malewicz

Borowiak: Paweł Kołatka, Łukasz Gliniecki, Dawid Malewicz, Marek Pliszka, Damian Szumacher Kacper Skowroński, Patryk Duda, Marek Kaszubowski, Mateusz Stramol, Patryk Tuszkowski, Karol Kortas, Kamil Młodzianowski, Cezary Brzeziński, Jeremiasz Grela, Rafał Komorowski

Dodaj komentarz